poniedziałek, 21 kwietnia 2008

Ludwik Jerzy Kern - Śmierc w kregu rodziny

Jest cicha wieczorowa pora.
Siedzimy cała rodziną frontem do telewizora.
Dziadkowie,
Rodzice,
Synowie,
Córki,
A na ekranie same wybiórk.
To znaczy tacy panowie i panie,
Co są specjalnie wybrani, żeby nas bawić na małym ekranie.

Wieczór taki spokojny,
Milutka atmosfera,
I tu ni stąd ni zowąd czuję, [...]
Że coś umiera.

Patrzę na dziadka,
Co zjadł przed chwilą sześć pączków firmy Blikle,
Czy dziadek sie czasem nie konczy ?
Nie dziadek jest wesolutki,
Jak zwykle.
Jedna babcia rózowa,
Druga babcia różowa,
Uśmiechnięta synowa,
Pełna werwy teściowa, [...]

Na koniec wzrok mój trafia na postac wuja Zdzicha...
Ale on przysnal tylko.
Dycha.

A jednak nie moge sie pozbyc dziwnego niepokoju,
Bo czuję
Wyraznie czuje.
Że cos umiera w tej chwili i to tu, w tym pokoju.

Jeszcze raz przeskakuje wzrokiem od głowy do głowy
I nagle wiem, co umira
To umiera piękna sztuka rozmowy

Ludwik Jerzy Kern - Śmierc w kregu rodziny

********************************************************************************
PODMIOT LIRYCZNY

Podmiot Liryczny w wierszu Ludwika Jerzego Kerna na początku utworu pojawia się w liczbie mnogiej - "siedzimy", w pozostałych częściach występuje w liczbie pojedyńczej "czuje" ,"wzrok mój", "nie mogę się pozbyć". Podmiot liryczny dokonuje krytycznej oceny własnej rodziny, z której się wyodrębnia patrząc na nią z boku. Dostrzego wówczas zachowania i wygląd dzidka, obu babć, synowej, teściowej, wuja. Spojrzenie z dystansu pozwala dostrzec dramat rodziny, do której podmiot liryczny należy.

*****************************************************************

śRODKI STYLISTYCZNE

Wyliczenia:

"Dziadkowie,
Rodzice,
Synowie,
Córki,"

"Jedna babcia różowa,
Druga babcia różowa,
Uśmiechnięta synowa,
Pełna werwy teściwa"

Neologizmy:

"wybiórki"

Epitety:

wieczorowa pora, milutka atmosfera, dziwny niepokój, piękna sztuka rozmowy;

Zdrobnienia:

milutka, wesolutkie

Eufemizmy:

"panie i panowie (...) specjalnie wybrani"
"Czy Dziadek się czasem nie kończy?"

Prozaizmy

"Pełna werwy teściowa"
"I tu ni stąd ni zowąd czuje"

Metafory

"To umiera piękna sztuka rozmowy"
"przeskakuję od głowy do głowy"
"trafia na postać wuja Zdzicha"

Frazeologizmy

"przeskakuje od głowy do głowy"
"I tu ni stąd ni zowąd"

piątek, 18 kwietnia 2008

"Kowal" Leopolda Staffa | opracowanie

Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.

Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.

Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!

Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.


EPITETY: bezkształtną masę kruszców drogocennych, stalowe kowadło;
Omówienie: W sercu człowieka tkwią elementy, cechy wartościowe, szlachetne, ale są jeszcze nieuformowane.

WYKRZYKNIENIE:
"W pył Cię rozbija pięści mej gromy potworne"
Omówienie: podkreślone jest emocjonalne zangarzowanie podmiotu lirycznego.

PORÓWNANIA:
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych [...]
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych"
Omówienie: porównanie człowieka do wulkanu wskazuje na gwałtowność procesu, jaki w nim zachodzi.

METAFORY:
"zmiażdżone cyklopowym razem"
"z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę"
Omówienie: Praca nad własnym charakterem przedstawiona jest metaforycznie jako wykuwanie przedmiotu z materiału.

...........................................................................

Podmiot Liryczny, którym jest poeta, dokonuje pracy nad własną osobowością i ten mozolny trud porównuje do pracy kowala. Tak więc tytułowy Tytułowy "Kowal to człowiek wykuwający swój charakter. Tytuł można też nawiązać do łacińskiego powiedzenia - "Każdy jest kowalem własnego losu".
Podmiot liryczny, zbiera wszystkie swoje najlepsze uczucia, zdolności, przeżycia, gromadzi swoje atuty i rzuca je na stalowe kowadło silnej woli: w tym procesie ma powstać hartowne i dumne serce. Jeśli jednak nie będzie ono mężne, lecz słabe i chore, należy je zniszczyć.

***************************************************************************************************

Może komuś to pomoże w szkole (lepsze to niż nic)

no i uwaga na moje błędy ortograficzne!

wtorek, 15 kwietnia 2008

Witam

Nie lubię języka polskiego, dlatego postanowiłam załorzyć ten blog. Zamieszczam tutaj większość notatek i zadań domowych z polaka (głównie charakterystyki postaci, rozprawki i analizy wierszy). Mam nadzieję że komuś pomogę.